Menu

Aerowatch Les Grandes Classiques Automatique 60947 AA01 – Marek Hordyński

(…) I tak, wpadł ostatnio w moje ręce zegarek marki Aerowatch z serii Les Grandes Classiques. Jest to zegarek marki niszowej (w Polsce oczywiście, w Szwajcarii Aerowatch jest znaną i cenioną marką), która nie uznaje kompromisów jakościowych, jednocześnie oferując swoje zegarki w bardzo przystępnych cenach na tle konkurencji w podobnej klasie. Sam zegarek nie należy również do małych ponieważ średnica koperty, bez koronki wynosi 41 mm, ale po kolei…

Parametry zegarka:
Pełna referencja zegarka: 60947 AA01
Mechanizm – ETA 2824-2 w wersji Top!!!– mechaniczny z naciągiem automatycznym, wskazuje sekundy, minuty, godziny oraz datę.
Średnica zegarka bez koronki – 41 mm (mierzone na lunecie, sama koperta ma 40 mm).
Szkło – sferyczne, szafirowe.
Koperta – stal szlachetna.
Dekiel transparentny, można przez niego oglądać pracujący w
zegarku mechanizm. Szkło osadzone w deklu jest szafirowe!
Wodoodporność – 50 m.Les Grandes Classiques jest jednym z tych zegarków, o którym możemy powiedzieć, że diabeł tkwi w szczegółach. Jest połączeniem klasyki z ekstrawagancją, zresztą jak znakomita większość produkcji Aerowatcha. Zacznijmy od opakowania, czyli koperty. Jest trzyczęściowa. W lunecie jest osadzone sferyczne szkło szafirowe. Wypukłość szkła jest dosyć znaczna, nie tak, jak u wielu producentów, gdzie trzeba wykazać dużo cierpliwości i dobrej woli, żeby zauważyć sferę szafiru. Sama luneta jest dosyć szeroka, również delikatnie zaokrąglona, w całości polerowana i co ciekawe, jest minimalnie szersza od koperty w której jest osadzona. To znaczy zewnętrzna krawędź lunety wystaje delikatnie poza obrys koperty. Jest tak, między innymi, dlatego, że krzywizna lunety jest jakby przedłużeniem tej z szafiru. Zabieg taki dodatkowo nie pozostawia żadnych wątpliwości co do odrębności lunety, nie stanowiącej integralnej części koperty. Dochodzi do tego dodatkowy, ciekawy efekt wizualny. Sama kopeta ma dosyć klasyczny kształt, poza uszami, które pozornie nie odbiegają od klasyki. Jednak jeśli dobrze się im przyglądnąć z góry i od przodu, można zauwżyć bardzo ciekawe wyprofilowanie i wykończenie. Otóż są ścięte w dwóch płaszczyznach. Na zewnątrz i do środka. Powierzchnia zewenętrzna jest dosyć mała i na szczycie, a raczej końcu ucha, nie ma więcej niż jeden milimetr i tylko ta część w całej kopercie jest szczotkowana. Reszta koperty jest polerowana. Oczywiście część ucha ścięta do wewnątrz jest znacznie szersza od szczotkowanej. Koronka jest dosyć mała, jednak jej obsługa nie nastręcza jakichkolwiek problemów i co ważniejsze, nie wgryza się w rękę swojego nosiciela. No i dekiel. Może nie jest jakość finezyjnie zaprojektowany, ale z pewnością jest bardzo dobrze wykonany, ma świetny poler i duże okno, przez które możemy podziwiać pięknie wykonany i zdobiony mechanizm 2824 w wersji TOP. Mamy tutaj do czynienia z barwionymi śrubami, a szlify w postaci pasów genewskich, perłowania i motelowania są orgią dla oczu prawdziwego zegarkomaniaka. Oczywiście o dokładność chodu nie mamy się co martwić. Zegarek odmierza czas bardzo dokładnie. Mój egzemplarz ma codzienną odchyłkę dokładnie +4 sekundy i nie ma potrzeby jakiejkolwiek korekty dokładności ponieważ, jak każdy zegarek, musi się dotrzeć. Zajmijmy się teraz tym, co pod górnym szkłem. Tarcza Aerowatcha jest koloru srebrnego z wykonanym na niej szlifem słonecznym. Wstyd przyznać, ale jest to pierwszy zegarek, jaki użytkuję, z taką tarczą i wygląda to świetnie. Na tarczy mamy, w sumie 11 i pół indeksów stalowych, które podobnie jak w opisywanym wcześniej Eposie, są w kształcie graniastosłupa o podstawie sześcianu, przedzielonego na pół, ze ściętym czubkiem i pod delikatnym kątem ściętą podstawą, przymocowanych w pozycji leżącej do tarczy. Są one w całości polerowane i przesunięte w stronę środka tarczy, a nie jak w innych zegarkach, umiejscowione na jej brzegu. Nad każdym indeksem jest luminova, a nad luminovą mamy nadrukowaną podziałkę minutową/sekundową, dodatkowo wyskalowaną liczbowo, co pięć minut/sekund (czyli 5, 10, 15 itd., aż do 60 na godzinie „12”). W górze tarczy mamy nadrukowaną nazwę Firmy, w dolnej jest napis „Automatic”. Na godzinie „6” znajduje się okienko daty, w którym oczywiście jest osadzona ramka, a nieco poniżej jest zmniejszony indeks (stąd wcześniejsze pół indeksu). Wskazówki minutowa i godzinowa są proste, delikatnie zwężające się, przez środek wygięte, polerowane z superluminovą w środku. Całości dopełnia barwiony na niebieski kolor sekundnik, precyzyjnie, miarowo przemierzający tarczę. Jakościowo do niczego nie mogę się przyczepić. Długo szukałem jakiejś skazy, czy zarysowania na polerowanych powierzchniach indeksów i wskazówek, i NIC nie znalazłem. Jakbym się przyglądał jakiemuś renderowi nierealnie idealnemu. Zegarek jest wyposażony w skórzany, bardzo wygodny pasek. Zapięcie jest niestety na trzpień, ale charakterystyczne dla marki, z jej logo. Cały zegarek jest bardzo symetryczny, a dzięki specyficznemu umieszczeniu indeksów i budowie koperty – bardzo oryginalny. Na rynku jest olbrzymia ilość prostych, klasycznych zegarków i sztuką jest zaprojektować i zrobić zegarek, który z jednej strony byłby prosty i klasyczy, a z drugiej oryginalny, odmienny od natłoku podobnych konstrukcji dostępnych na rynku. Moim zdaniem ta sztuka Firmie Aerowatch się udała. Zresztą Aerowatch cały czas idzie swoją drogą i ma w ofercie wiele ciekawych zegarków. Opisywany model występuje jeszcze w kopercie, w złotym PVD.

Wydarzenia


  • 25 czerwca 2025

    Aerowatch wyróżniony podczas gali kończącej sezon koszykarski

    W miniony wieczór odbyła się uroczysta gala zamykająca sezon koszykarski, która zgromadziła czołowych zawodników, trenerów, działaczy oraz partnerów i sponsorów wspierających rozwój polskiego basketu. Wydarzenie było nie tylko podsumowaniem sportowych emocji ostatnich miesięcy, ale także okazją do uhonorowania tych, którzy w szczególny sposób przyczynili się do rozwoju dyscypliny w kraju.   Jedną z kluczowych postaci […]

  • 23 czerwca 2025

    Legia Warszawa triumfuje w finale ORLEN Basket Ligi – Kameron McGusty wybrany MVP

    Wczoraj w Lublinie odbył się emocjonujący, siódmy i decydujący mecz finału ORLEN Basket Ligi. Legia Warszawa pokonała PGE Start Lublin 92:82, zdobywając tytuł mistrza Polski po 56‑letniej przerwie. fot. Andrzej Romański Kameron McGusty, amerykański rozgrywający Legii, został wybrany MVP finałów. W kluczowym spotkaniu osiągnął imponujące statystyki: 30 punktów, 4 asysty, 2 zbiórki i 2 przechwyty, […]

  • 26 kwietnia 2025

    Aerowatch Chronolady 1942 – sportowy duch w biżuteryjnej oprawie

    Saignelégier, Szwajcaria – Rodzinna marka Aerowatch przedstawia nowe, olśniewające interpretacje kultowego modelu Chronolady 1942. Inspirowane rytmem zmieniających się pór roku, zegarki zachwycają dopasowanymi kolorami, łącząc szwajcarską precyzję z wyrafinowaną estetyką. Od sportowego zegarka po prawdziwy klejnot – Chronolady 1942 zyskuje nową twarz dzięki subtelnym detalom. Każda tarcza z białej masy perłowej harmonijnie odzwierciedla kolor wskazówek […]

Kontakt z nami